Logo Gminy Rutki

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką

W 2018 roku Prezydent RP ustanowił dzień 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, upamiętniając wszystkich obywateli polskich, którzy z narażeniem życia udzielali Żydom pomocy podczas niemieckiej okupacji.

Każdego roku w związku z Narodowym Dniem Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką  pod kamieniem upamiętniającym zamordowanego przez niemieckiego okupanta w Gradach-Woniecku Piotra Kościeleckiego składane są kwiaty i zapalone znicze przez przedstawicieli samorządu, mieszkańców i społeczności szkoły podstawowej w Grądach-Woniecku.

Piotr Kościelecki (ok. 1882–1943) Upamiętniony 9 czerwca 2021 roku w Grądach-Woniecku. W czasie okupacji niemieckiej mieszkał samotnie na uboczu kolonii wsi Grądy-Woniecko. Jego żona – Zofia z domu Pojmańska – zmarła jeszcze przed wybuchem wojny, a syn Jan mieszkał prawdopodobnie w pobliskiej Wiźnie. Dom Piotra znajdował się pod lasem, niedaleko torfowisk, on zaś utrzymywał się z rolnictwa, prowadząc niewielkie gospodarstwo rolne. Kiedy w końcu 1942 roku Niemcy rozpoczęli akcję likwidacji okolicznych gett, wielu Żydów ratowało się ucieczką i poszukiwało schronienia. Świadomy grożącej za to kary śmierci Kościelecki udzielił pomocy kilku zbiegom, zapewniając pożywienie i możliwość ukrycia w stogu siana na terenie swojego gospodarstwa. 21 listopada 1943 roku ukrywający się Żydzi zostali przypadkiem wykryci. Stało się to podczas polowania, w którym wzięli udział niemieccy żołnierze przebywający na turnusie rehabilitacyjnym w pobliskim majątku w Grądach-Woniecko. Podczas tropienia zwierzyny uwagę łowczych zwróciły liczne ludzkie ślady wokół zabudowań Kościeleckiego, co sprowokowało ich do przeszukania gospodarstwa. Na widok zbliżających się Niemców zaskoczeni sytuacją Żydzi wpadli w popłoch. Dwóch, wykorzystując nieobecność gospodarza, ukryło się w jego domu. Natychmiast zostali odnalezieni i zastrzeleni, mimo prób stawienia oporu. Trzeci Żyd zginął od kuli podczas ucieczki, w odległości 100–200 metrów od domu. Pozostali, w tym jedna kobieta, zdołali zbiec. Zachowane zeznania nie pozwalają na odtworzenie dalszego przebiegu wydarzeń w tym dniu. Według jednego z nich Piotr nie spodziewał się aresztowania i dlatego zdecydował się wrócić do domu. Sądził, że nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo i że nie będzie podejrzany o udzielanie pomocy Żydom. Następnego dnia na posesję Kościeleckiego przyjechało dziesięciu niemieckich żołnierzy z majątku w Grądach-Woniecko i ośmiu żandarmów z posterunku w Rutkach. Komendant żandarmerii wyprowadził Kościeleckiego z domu, okładając go kijem. Dom przeszukano, a Piotra poddano rewizji. W tym czasie sprowadzonym na miejsce cywilom polecono wykopać dół na ciała straconych dzień wcześniej Żydów i przystąpić do rozbiórki zabudowań gospodarczych. Poganiany przez żandarmów Kościelecki został doprowadzony do nieodległego stogu siana i tam zamordowany dwoma strzałami w głowę. Jego ciało zakopano we wspólnej mogile z żydowskimi uciekinierami, 20 metrów od jego domu. Z rozkazu Niemców został również rozebrany dom, a wszystko, co stanowiło jakąkolwiek wartość pod postacią budulca, oraz cały żywy inwentarz przewieziono na posterunek żandarmerii w Rutkach. Ciało sześćdziesięciojednoletniego Piotra Kościeleckiego zostało niebawem ekshumowane przez jego syna Jana i pochowane na cmentarzu parafialnym w Wiźnie (https://instytutpileckiego.pl/pl/zawolani-po-imieniu/upamietnieni/piotr-koscielecki). 

Galeria zdjęć

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką Złożenie zniczy pod kamieniem upamiętniającym Piotra Kościeleckiego Złożenie zniczy przez przedstawicieli władz samorządowych pod kamieniem upamiętniającym Piotra Kościeleckiego
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności